Wypalony gmach poczty w wyniku walk w lutym 1945 r.

Pierwszą wzmiankę o istnieniu w Chojnicach punktu pocztowego znajdujemy w dokumencie księcia pomorskiego Mestwina II, wystawionym 12. IX. 1293 r. W nim to wymienione są punkty poczty książęcej leżące na szlaku z Oliwy przez Tczew, Starogard, Chojnice do zamku w Raciążu (pow. Tuchola). Istnieje jednak przypuszczenie, że Chojnice jeszcze przed tą datą musiały mieć duże znaczenie dla poczty misyjnej.

Budynek poczty ok 1915 r.

 Od roku 1302 klasztor Augustynów utrzymywał własne połączenie pocztowe z klasztorem w Swornegaciach i główną siedzibą zakonu w Krakowie. Następna pocztę klasztorną zorganizowali Jezuici w roku 1620 po przybyciu do Chojnic, utrzymując połączenie z Gdańskiem, Bydgoszczą, Poznaniem i Wilnem. Ze starych zapisków dowiadujemy się, że w XIV w. miejscowi kupcy utrzymywali kontakt pocztowy z Gdańskiem, oczywiście w celach prywatnych interesów handlowych.

Po opanowaniu grodu przez Krzyżaków w latach 1309 – 1466, były Chojnice ważnym punktem wymiany handlowej pomiędzy Malborkiem, Tucholą i Człuchowem. Po zwycięstwie Kazimierza Jagiellończyka nad Krzyżakami, Chojnice uzyskały zezwolenie na założenie polskiej poczty, która przez przeszło 300 lat utrzymywała łączność na szlaku: Warszawa, Poznań, Bydgoszcz, Chojnice, Starogard, Gdańsk. Polska Poczta Królewska mieściła się w latach 1472 – 1772 przy dzisiejszej ulicy Pocztowej. Od tego też roku (tzn. daty końcowej), Chojnice znajdują się pod pruskim zaborem.

Po wybudowaniu nowego gmachu pocztowego na Rynku w roku 1872, Prusacy sprzedali stare zabudowania poczty polskiej, tak, że do dnia dzisiejszego zachowała się jedynie nazwa ulicy. Jak wynika z pruskiej statystyki w roku 1864 zainstalowany został w Chojnicach pierwszy aparat telefoniczny, który tworzył

Budynek pod hitlerowską administracją. Ok 1941r.

zakończenie linii Szczecin – Chojnice. Po długoletniej niewoli pruskiej w 1920 r. nad gmachem Urzędu Pocztowego powiewa ponownie biało – czerwona flaga. Pod kierownictwem ówczesnego dyrektora Soczkiewicza i staraniem wszystkich pracowników pocztowych, poczta chojnicka już w krótkim czasie spełnia należycie wszystkie powierzone jej działania.

Przemoc i ofiary

Następuje najtragiczniejszy okres w historii poczty chojnickiej - okupacja hitlerowska. Zamordowano pod Chojnicami w „Dolinie Śmierci” 12 patriotów pocztowców. Śmierć ponieśli: Józef Kościelny, Anastazy Nowak, Antoni Rydzkowski, Jan Mietz, Jan Dullek, Andrzej Kobierowski, Jan Kowalski, Władysław Kręski, Jan Kujawski, Alojzy Szulc, Maksymilian Szopiński, Teodor Knitter. Ich nazwiska zostały wyryte na tablicy pamiątkowej. Pozostali pracownicy z naczelnikiem Ćwiejkowskim musieli ukrywać się lub zostali wywiezieni do przymusowej roboty w Niemczech.

Część przebywała w obozach koncentracyjnych. Poczta okupacyjna była niczym innym jak agentura Gestapo, na której czele stał gdański renegat pochodzenia polskiego Kremin (nazwisko rodowe Krzemiński). Pod jego czujnym okiem cenzurowano listy, likwidowano polską prasę przysyłaną z Guberni. Adresaci listów pisanych w języku polskim wskazywani byli Gestapo. W grudniu 1944 r. pod kierownictwem Józefa Osowickiego, przystąpiono do konspiracyjnej pracy przygotowawczej celem uruchomienia poczty, telefonu i telegrafu. W lutym 1945 r. w wyniku walk został zniszczony budynek poczty przy Rynku.

poczta.jpg

Pracownicy Poczty Polskiej w Chojnicach, ok 1949 r. 

Nowe oblicze…

2 marca 1945 r. w gmachu przy ul. Gimnazjalnej przystąpiono do pracy nad oddaniem do użytku obwodowego urzędu, a już w kwietniu uruchomiono wszystkie placówki obwodu, tj. 3 urzędy i 22 agencje. W tym samym miesiącu reaktywowano Związek Zawodowy Pracowników Poczty i Telekomunikacji, a w maju tegoż roku założono Spółdzielnię Spożywczo – Handlową „Pocztowiec”.  Za zgodą komendantury radzieckiej w kwietniu przeniesiono Urząd Pocztowy do gmachu niemieckiego banku spółdzielczego na ul. Młyńskiej. Pełni zapału przy organizacji nowej polskiej poczty, jej pracownicy nie zapomnieli o swych kolegach bestialsko pomordowanych w roku 1939. Dobrowolnie składali zaoszczędzone złotówki na zakup trumien oraz na doraźną pomoc dla wdów dla sierot po pomordowanych. 

Pocztowy autobus kursujący na trasie Chojnice - Lipnica - Brzeźno.

8 grudnia 1945 r. odbył się manifestacyjny pogrzeb.Szybki rozwój poczty chojnickiej nie ogranicza się tylko wprawnej wysyłki i doręczania rzeczy natury martwej: pomyślano również o funkcjonowaniu pocztowej komunikacji pasażerskiej do miejscowości pozbawionych wygodniejszego dojazdu. Po przydzieleniu przez DOPiT 3 autobusów i 2 ciężarówek uruchomiono w sierpniu 1946 r. dwie linie pocztowo – pasażerskie. Pierwsza linia wiodła przez wioski kaszubskie, krainę zwaną Gochami, do Brzeźna Szlacheckiego, druga do Bytowa, przez Człuchów – Miastko.

Z początkiem 1948 r. rozpoczęto odgruzowywanie wypalonej poczty a w dwa lata później 22 lipca oddano do użytku nowy gmach Urzędu Pocztowego. Z intensywną pracą zawodową rozwija się życie kulturalno – oświatowe. W 1947 r. zorganizowano Pocztowy Klub Sportowy, który zobowiązał się odbudować zniszczona przystań wodną nad jeziorem Charzykowskim. Rozwinęło działalność kółko sceniczne, które w roku 1947 w „Dni Chojnic” wystąpiło w sztuce regionalnej Pt. „Historia Chojnic” opracowaną przez naczelnika urzędu J. Osowickiego. Lata PRL -u to okres, w którym poczta chojnicka zajmowała zawsze jedno z czołowych miejsc w skali wojewódzkiej, a we współzawodnictwie indywidualnym mogła poszczycić się najlepszymi doręczycielami w skali ogólnokrajowej.   

Oprac. (red) Z.S. fot. archiwum