1614 do 1667

Szesnastowieczne metody przetaczania krwi zwierzęcej i ludzkiej.

Chojnice w epoce przedrozbiorowej należały do tych miast na terenie Pomorza Gdańskiego, które poza Gdańskiem, Toruniem i Elblągiem od początku XVII w. zatrudniały częściowo opłacanego z budżetu miejskiego lekarza z wyższym wykształceniem medycznym – tzw. fizyka miejskiego.

Do tego okresu ochrona zdrowia miała charakter przypadkowy, bowiem w roli „lekarzy” występowali ludzie bez znajomości medycyny, przeróżni kombinatorzy i amatorzy łatwego zarobku, zerujący na cierpieniach ludzi chorych. Jeden z nich pod koniec XVI w. urządził w Chojnicach łaźnię parową, w której leczył … chorych zakaźnie.

Ilustracja przedstawiająca XVII-wiecznego lekarza. Grafika ze zbiorów Biblioteki Narodowej w Warszawie.

  Obowiązki i prawa lekarza ujmowała umowa zawarta pomiędzy kandydatem na to stanowisko, a radą miejską. W dokumentach odnajdziemy wpis na ten temat: „Fizyk miejski winien leczyć zarówno bogatych jak biednych. Na niego spada szczególny obowiązek zwalczania chorób najbardziej niebezpiecznych – zakaźnych. Przy ciężkich poranieniach winien na piśmie przedstawić stan chorego wraz z zaleceniami co do dalszego leczenia, w szczególnie trudnych  

Piła do amputacji (XVII wiek)

przypadkach, jego obowiązkiem jest służyć radą i pomocą położnej. Winien także kontrolować stan zaopatrzenia aptek w leki. Bez zgody prezydenta miasta nie może opuścić Chojnic”.

Poza kwartalnym wynagrodzeniem w gotówce fizyk miejski zwolniony był od płacenia podatków na cele publiczne jak i miejskie. Głośne nie tylko w Chojnicach było w XVII w. nazwisko fizyka miejskiego Jerzego Daniela Koszwica. (Coschwitz) Popularność zdobył skutecznym zwalczaniem epidemii cholery, która wybuchła w Chojnicach podczas wojen „potopu”. Zmarło wtedy ok. 2, 5 tys. osób. Był także burmistrzem miasta. Przez szereg lat pełnił też funkcję przybocznego lekarza króla Jana Kazimierza.

Oprac. Z.S. (red).